W jakimś artykule czy opowiadaniu Małgorzata Kalicińska napisała, że zupa cebulowa to pierwsze danie, którego powinna nauczyć dorastającego syna matka, żeby na studiach nie zginął z głodu i zaprezentowała ten właśnie przepis. Zupa jest bardzo prosta, bardzo syta i bardzo tania.
czas: 15 minut + ok. 20-30 minut gotowania
porcje: 6
koszt: ok. 5 zł (wszystko zależy od cebuli)
POTRZEBNE:
* 5 dużych cebul (lub odpowiednio więcej małych)
* wersja tańsza: trochę soku z cytryny,
wersja medium: 3 łyżki octu winnego,
wersja full wypas: kieliszek białego wina
* kapka oleju
* 3 kromki czerstwego chleba (może być świeży, oczywiście:D)
* ew. żółty ser do posypania
* przyprawy: tymianek koniecznie, może być listek laurowy, ziele angielskie, wyciśnięty czosnek
*patelnia
*duży garnek
ZROBIĆ, CO NASTĘPUJE:
1. Cebulę obrać, przekroić na połówki, pokroić w półksiężyce.
2. Rozgrzać patelnię z odrobiną oleju. Wrzucić cebulę, podsmażyć na złoto (patrz zdjęcie;).
3. Zalać cebulę nabierką bulionu. Poczekać, aż się zagotuje. Połączyć zawartość patelni z bulionem w garnku.
4. Doprawić przyprawami.
5. W tym czasie na pustej patelni usmażyć grzanki (w całości lub pokrojone w kostkę).
6. Pod koniec gotowania doprawić zupę czymś kwaśnym - cebula jest bardzo słodka, różnica będzie ogromna, oczywiście na plus.
7. Zupę podawać gorącą, posypaną serem i grzankami, ja lubię też z pietruszką. Zupę można też zapiec z serem w piekarniku w miseczkach żaroodpornych. Wtedy na spód miseczki warto ułożyć grzankę posmarowaną masłem czosnkowym.
Zaczyna się jesień (a może i zima, o zgrozo...), takich rozgrzewających dań będzie się pojawiać coraz więcej. Wypróbujcie zupę, zanim Wam języki odmrozi!:D

Obiad na jutro już mam, ale w poniedziałek będzie zupa cebulowa :D jedyne co zmienię to zrobię ją z czerwonej cebuli :D
OdpowiedzUsuńz czerwonej nie próbowałam...ale do odważnych świat należy! napisz, jak było;)
OdpowiedzUsuńNajlepiej 'zakwasić' winem. Warto też dodać odrobinę miodu ;) Ale to wersja dla burżuazji ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny przepis, jutro wypróbuję! :)
OdpowiedzUsuńZrobiłem dzisiaj. 2 litry bulionu, 9 cebul (jakieś eko cudo z Lidla, ale fantastyczne), 1,5 lampki wina, 30dag wędzonego boczku. Przyprawiona solą, pieprzem, szczyptą ziół prowansalskich (cholernie aromatyczne) i ostrą papryką. Do miski jeszcze tarty ser Carski i groszek ptysiowy. Do zupy jeszcze mała bagietka z masłem czosnkowym i lampka użytego w zupie wina. Za boczek, cebulę i bagietkę dałem łącznie 12zł (resztę miałem). Wersja na BOGATO, ale starczy na kilka dni. No i smakuje cholernie dobrze.
OdpowiedzUsuń