czas: 10-15 minut (czas gotowania makaronu + dosłownie moment)
koszt: ok. 8 zł
porcje: z tych składników dwie
* pół opakowania, czyli 250 gram makaronu jakiegokolwiek
* opakowanie mrożonego szpinaku rozdrobnionego
* ze dwa ząbki czosnku
* serek topiony i łyżka śmietany lub więcej niż jeden serek topiony lub jakiś inny ser i śmietana lub ser typu feta bez śmietany lub wszystko jedno
* trzy jajka, sól i pieprz
ZROBIĆ, CO NASTĘPUJE:
1. Wstawić wodę na makaron. Gdy zacznie się gotować, posolić, wrzucić makaron, mieszać raz po raz.
2. Jajka zalać zimną wodą, gotować na twardo czyli >5 minut.
3. Na rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju (lub bez, jeśli jest teflonowa) wrzucić tabliczkę lub kostki szpinaku. Roztopić, smażyć mieszając, aż odparuje zbędna woda.
4. Do szpinaku dodać ser i śmietanę w wybranej przez siebie konfiguracji:). Pomieszać, aż wszystko się połączy. Solidnie doprawić.
5. Odcedzić porządnie makaron, wrzucić go do szpinaku, posmażyć moment, aż zrobi się równomiernie zielony.
6. Zdjąć jajka z gazu, odlać wodę, zalać na chwilę zimną, co by paluchów nie poparzyć, obrać, pokroić, przystroić makaron.
7. Zajadać póki ciepłe.
Pysznie :) Ja bym tylko zamieniła szpinak na ten mrożony w liściach lub w ogóle świeży, bo tym supermarketowym papkom nie ufam i uważam, że smakują zupełnie inaczej ;)
OdpowiedzUsuńświeżemu o tej porze roku też bym nie ufała:) a rozdrobniony po to, żeby się ładniej poprzyklejał, liściasty trzeba by było dokładnie zmiksować, a mój doskonały blender jest jeszcze u św. Mikołaja w worku:D
OdpowiedzUsuńJa w sumie tez wole swiezy szpinak, ale i mrozonym nie pogardze :) A makaron + szpinak to swietny duet. Serek topiony pewnie zastapilabym pokruszona feta, ktora swietnie sie komponuje ze szpinakiem wlasnie :)
OdpowiedzUsuńJa do tego dodaję jeszcze piersi z kurczaka pokrojone w drobne kawałki i wtedy jest takie danie, że do końca dnia nic już więcej nie trzeba jeść chyba, że na stole pojawi się jeszcze Wasz mus czekoladowy :)
OdpowiedzUsuń